12 grudnia 2014

Liebster Blog Award

Właśnie otrzymałam swoją nominację do Liebster Blog Award. A to wszystko za sprawą http://francja-elegancja.blogspot.fr , za co z całego serducha dziękuje :)
 
„Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował”.


A oto moje odpowiedzi :)


1. Co skłoniło Cię do założenia bloga?
Właściwie to kilka rzeczy. Pierwsza to chęć podzielenia się moimi smakami, swoją pasją, taki mój mały świat. Druga to umieszczenie przepisów w jednym miejscu, gdzie na pewno się nie pogubią:)
 
2. Dlaczego wybrałaś właśnie taką tematyke?
Z pasji do jedzenia i gotowania. Kiedyś miałam problem żeby makaron dobrze ugotować :), a z czasem okazało się, że zaczyna mi całkiem nieźle wychodzić.
 
3. Czy to Twój pierwszy blog?
Oj nie... Kiedyś założyłam kilka blogów bez konkretnej tematyki, takie o wszystkim i o niczym. Słomiany zapał zrobił swoje.
 
4. Co myślisz na temat współprac blogerek z różnymi firmami oraz reklam?
Właściwie czemu nie, dopóki blog nie jest "napchany" reklamami, a posty pisane tylko dla zysku a nie z pasji.
 
5. Post, z którego jesteś najbardziej dumna lub najbliższy Twemu sercu.
Najbardziej to chyba z kolorowej babki na Wielkanoc. To było moje pierwsze ciasto w życiu, które zrobiłam od początku do końca sama :) A co najważniejsze wyszło, a gościom smakowało :)

6. Czy spotkały Cię kiedyś jakieś negatywne doświaczenia związane z blogiem?
Na szczęście jeszcze nie.
 
7. Czy pisanie postów wprowadziło jakieś szczególne zmiany w Twoim życiu?
Raczej nie, ale za każdym razem jak coś gotuje, na wszelki wypadek, mam przy sobie telefon lub aparat :D
 
8. O czym nigdy nie napisałabyś posta?
O zbyt prywatnych sprawach.

9. O czym najbardziej lubisz pisać?
O jedzeniu :D
 
10. Czy znalazłaś w blogosferze autorki/autorów, którzy wywarli na Tobie szczególne wrażenie?
Zdecydowanie tak i często inspiruje się nimi przy swoich arcydziełach.
 
11. Czy gdyby osoba, której szczerze nie znosisz prowadziła poczytnego bloga, śledziłabyś go?
Z czystej ciekawości zaglądałabym tam co jakiś czas;)

Nominuję:
  •  http://upichcic.blogspot.com/
  •  http://jak-wykarmic-meza.blogspot.com/
  •  http://kuchniazwidokiemna.blogspot.com/
  •  http://okurrrka.blogspot.com/
  •  http://pyrynagaz.blogspot.com/
  •  http://szczyptaslodyczy.bloog.pl/
  • http://lawendowe2nieba.blogspot.com/
  •  http://dominikanagora.blogspot.com/
  •  http://gosiazwrocka.blogspot.com/

A o to moje pytania do nominowanych:

1. Czym zajmujesz się na co dzień?
2. Ile czasu poświęcasz na bloga?
3. Potrawa z dzieciństwa.
4. Skąd/od kogo czerpiesz inspiracje w prowadzeniu bloga?
5. Ulubiona przyprawa.
6. Jaką kuchnię lubisz najbardziej?
7. Na słodko czy na ostro?
8. Kawa czy herbata?
9. Czy masz jakieś inne zainteresowania?
10. Zbliża się koniec roku... Twoje najważniejsze wydarzenie tego roku?
11. Bez czego nie wyobrażasz sobie dnia?

20 listopada 2014

Tosty z salami i mozzarellą

Oto moja propozycja na pyszne, ciepłe śniadanie. Wariacji tostowych jest mnóstwo, klasyczne z serem, na słodko, pikantne. Wystarczy kilka składników, opiekacz i ok. 3 minut. A co najważniejsze opiekane bez grama dodatkowego tłuszczu.

Moja dzisiejsza opcja to tosty z salami i mozzarellą. 

Potrzebujemy:
  • 4 kromki pieczywa tostowego (można wykorzystać zwykły chleb lub bułkę)
  • plasterki ulubionego salami (ja mam klasyczne)
  • mozzarella
  •  
  • ketchup 


11 listopada 2014

Krem z dyni

Hitem tego sezonu jest duża i pomarańczowa dynia. Ja też uległam i kupiłam piękny okaz. Muszę przyznać, że to mój pierwszy raz z tym warzywem. Wcześniej parę razy próbowałam dyni ale tylko marynowaną w occie. Smak jest bardzo delikatny, lekko słodkawy. Prawdziwą magię uwalnia przy dobrym doprawieniu i dodatkach.

Moja walka z pokrojeniem trochę trwała, dlatego warto przygotować sobie dobry i ostry nóż :)




Składniki:
  • dynia
  • 200ml mleka
  • 200ml bulionu warzywnego
  • 200ml śmietany kremówki
  • 2 ząbki czosnku
  • szczypta gałki muszkatałowej
  • pestki dyni
  • sól, pieprz biały



Sposób przygotowania:

Dynie obieramy i kroimy w kostkę. Kostka nie powinna być za duża. Ja dodałam również pokrojone w kostkę warzywa z bulionu.



Zalewamy bulionem i mlekiem. Gotujemy do miękkości dyni (około 15 minut). Dodajemy czosnek i gotujemy jeszcze 5 minut.
Miksujemy, dodajemy śmietanę i podgrzewamy ale nie gotujemy. Doprawiamy pieprzem i świeżo startą gałką. 
Podajemy z prażonymi pestkami dyni.


Smacznego


Zupa na jesień Smaczna Jesień

3 listopada 2014

Zupa z ciecierzycy z pomidorami

Moja następna odsłona ciecierzycy. Tym razem jako alternatywa zwykłej pomidorówki. Do tej zupy idealnie nada się niedzielny rosół :)





Składniki:
  • szklanka ciecierzycy (lub gotowej w puszce)*
  • puszka pomidorów
  • czerwona cebula
  • ok.1l bulionu/rosołu
  • ocet balsamiczny/ ocet winny czerwony
  • bazylia, majeranek, oregano
  • szczypta cukru
  • olej ryżowy/oliwa z oliwek
  
*Jeśli używamy suchej ciecierzycy przed użyciem, należy ją moczyć przez ponad 12 godzin. Po tym czasie wymieniamy wodę i gotujemy przez godzinę. Nie dodajemy w trakcie żadnych przypraw ani soli.




Sposób przyrządzania:
1. Gotujemy prawdziwy bulion, bez użycia kostek rosołowych.

2. Cebulę w miarę drobno kroimy i podsmażamy na oliwie bądź oleju ryżowym. Gdy cebula będzie podsmażona dodajemy pomidory. Doprawiamy bazylią, oregano oraz odrobiną soli. Dokładnie mieszamy i podsmażamy z 15 minut.

3. Po tym czasie cebulę, pomidory oraz cieciorkę dodajemy do rosołu. Gotujemy z 20 minut.

4. Doprawiamy majerankiem oraz octem winnym lub balsamicznym. Czasami dodaje do smaku odrobinę ketchupu.





Smacznego:)


1 listopada 2014

"Delecta. NIE delektuj się" czyli Łatwe Ciacho

"Poprawi humor, doda energii i pozwoli na moment oderwać się od bieżących zadań. Warto mieć ją zawsze pod ręką! W domu, w biurze, podczas weekendowego wyjazdu za miasto, wszędzie, gdzie możesz potrzebować szybkiego sposobu na relaks. Zamiast sięgać po kolejny baton, wybierz Łatwe ciacho Delecta." - cytat pochodzi ze strony www.delecta.pl

Od pewnego czasu na rynku pojawiły się błyskawiczne ciasta w minutę z mikrofali. W reklamach widać jak ciasto ładnie rośnie a ludzie z apetytem zajadają się nimi. Puszyste i delikatne ciastko... przyznaje nie byłabym sobą gdybym nie wypróbowała owej "wspaniałości".



Kupiłam dwa rodzaje piernik i ciastko czekoladowe. Zaczęłam od pierwszego , gdyż uwielbiam pierniki. 
Sposób przygotowania jest całkiem prosty... do szklanki (200ml) wsypujemy zawartość torebki, wlewamy 6  łyżeczek zimnej wody. Bardzo dokładnie mieszamy i wstawiamy do mikrofali na 1min 20sekund. Po wyjęciu poczekać 5 minut i pyszne ciastko mam gotowe... 
 



Urosnąć... całkiem przyzwoicie urosło. Może dlatego, że szklanka nie była za duża. 
Puszyste... jak dla mnie po prostu napompowane... co było widoczne przy próbach nabrania tego na łyżeczkę.
Delikatne... w ogóle. Piernik był tak nafaszerowany przyprawami korzennymi, że jedynie co było czuć to gorycz, którą niestety czułam jeszcze długo po zjedzeniu. Chemiczny smak z dodatkiem ogromnej ilości przypraw.  
Masakra jakaś...

Oceniając produkty typu "w 5 minut" ten wypada wg mnie najsłabiej. Zdecydowanie wolę poświęcić trochę czasu i sama upiec ciasto, które przecież też może posłużyć nam jako drugie śniadanie w pracy czy w podróży.

Zostało mi jeszcze ciastko czekoladowe... ale nie wiem czy odważę się by tego spróbować...

A jakie wasze zdanie na temat "Łatwego ciacha"?

25 października 2014

Macaroniki z Lidla


O to co udało mi się znaleźć w Lidlu :) Pierwszy raz kupiłam je ponad rok temu i generalnie, były to pierwsze makaroniki, które jadłam. Co tu dużo ukrywać... są po prostu przepyszne.



Makaroniki to małe ciasteczka przyrządzane z białek, cukru pudru i mielonych migdałów, można dodawać przeróżne dodatki. Są zdecydowanie słodkie, przez co pewnie nie każdemu przypadną do gustu. W Polsce niestety są mało znane, najczęściej możemy je oglądać na stronach internetowych i w programach kulinarnych. 

Przyznaje, że dzielnie wypatrywałam i czekałam, aż znowu się pojawią w sklepie. I w końcu doczekałam się. Jak dla mnie większa radość niż rzucanie się na torebki w tymże sklepie :)

Do wyboru mamy cztery smaki: czekoladowy, malinowy, pistacjowy i kawowy. Trudno jest wybrać jeden najlepszy. Jak dla mnie każdy jest wyjątkowy i tak samo pyszny. 


Kto wie może niedługo sama zrobię własne, domowe makaroniki.

24 października 2014

Pasta z awokado i twarożku

Dzisiaj przedstawię Wam kolejny pomysł na awokado. Pasta z awokado, twarożku i jajka. Pyszny i całkiem szybki pomysł na kolację lub śniadanie.

Niestety nie obyło się bez małych problemów... Po przekrojeniu awokado okazało się za twarde na zrobienie z niego papki, dlatego po prostu pokroiłam go w kostkę.




Składniki:
  • 1 awokado
  • 2 jajka na twardo
  • mała cebula
  • opakowanie twarożku (20 dag)
  • sól, pieprz, papryka słodka


Wszystkie składniki należy ze sobą połączyć, tak aby otrzymać w miarę jednolitą masę. Doprawić do smaku i wymieszać. 

 
Podawać z ulubionym pieczywem. 


Smacznego

Czas na awokado

17 października 2014

Moje guacamole

Jak wiadomo awokado przynosi nam wiele korzyści. Reguluje poziom krwi, obniża cholesterol, dobrze wpływa na nasze oczy, a także przeciwdziała nowotworom. Warto jednak pamiętać, że jest to najkaloryczniejsze warzywo, więc osoby na dietach nie powinny go za często spożywać.

Moja wersja guacamole jest skierowana do tych, którzy nie lubią, bądź nie tolerują czosnku oraz surowej cebuli. 



Składniki:
  • awokado
  • pomidor
  • oliwa
  • sok z limonki/cytryny
  • sól, pieprze
  • odrobina ostrej papryki


Sposób przyrządzania:
Awokado przekrawamy na pół. Małą łyżeczką wydrążamy środek i wrzucamy do miseczki.

Pomidor sparzamy, obieramy ze skóry i kroimy w mniejszą kostkę. Dodajemy do awokado i mieszamy.


Dodajemy oliwy z oliwek, sok z limonki, doprawiamy solą, pieprzem i ostrą papryką. Te składniki dodaje na tzw. oko :) 

Wszystkie składniki mieszamy, aż do utworzenia pasty. Gotowe. Czas na awokado

28 września 2014

Muffinki jagodowo-czekoladowe

Jak wykorzystać resztki owoców i czekolady? Można użyć ich do przygotowania pysznego deseru. Ja w lodówce znalazłam czekoladowego mikołaja i trochę zamrożonych jagód, które wykorzystałam przy pieczeniu muffinek. Szybki sposób na osłodzenie sobie pierwszych dni jesieni :)




Składniki:

podstawa do ciasta:
  • 300g mąki
  • 100g cukru
  • szklanka mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1jajko
  • 1/4 szklanki oleju

dodatki:
  • świeże lub mrożone jagody (pamiętajmy aby z mrożonych odsączyć nadmiar soku)
  • posiekana czekolada (u mnie czekoladowy mikołaj :))



Sposób przygotowania:

Przygotowujemy foremki do babeczek.
  
Mąkę, cukier i proszek do pieczenia wsypujemy do wysokiej miski. Dokładnie mieszamy.
Następnie dodajemy mleko, jajko i olej. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy.

Do powstałej masy dodajemy jagody i delikatnie mieszamy.
Masę przekładamy do foremek. Na wierzchu posypujemy czekoladą.

Pieczemy w temperaturze 160stopni przez 30-40 minut.





Smacznego :) Ciacho na widelcuCiasta bez miksera

14 września 2014

Leczo w słoiczkach

Smaki lata zamknięte w słoikach. Chociaż półki sklepowe uginają się pod ciężarem przeróżnych przetworów, to jak dla mnie, nie ma nic smaczniejszego i zdrowszego niż nasze własne. W mojej rodzinie mistrzynią w "smakach ze słoików" jest babcia, jednak w tym roku i ja postanowiłam zrobić małe zapasy.

Na pierwszy ogień poszło leczo. Włożyłam jedynie same warzywa z odrobiną soli i słodkiej papryki. Dzięki temu można je wykorzystać na różne sposoby, w tym również do zup.





Składniki:
  • 2 kg cukinii
  • 2 kg czerwonej papryki
  • 1,5 kg pomidorów
  • pół szklanki oleju
  • łyżka soli
  • łyżka słodkiej papryki (lub pół na pół z ostrą)

Sposób przyrządzenia:
Pomidory sparzamy, obieramy ze skóry i kroimy w średnią kostkę. Wrzucamy do największego garnka. Gotujemy na wolnym ogniu przez ok. 15 minut.

Paprykę dokładnie myjemy, oczyszczamy z gniazd nasiennych i również kroimy w średnią kostkę. Dodajemy do pomidorów. Dodajemy olej, łyżkę soli oraz słodką paprykę. Mieszamy i dusimy przez kolejne 15 minut.

Cukinie myjemy, wedle upodobań możemy ją obrać i kroimy w mniejszą kostkę. Wrzucamy do warzyw i chwilę podduszamy. 



Przekładamy do wyparzonych słoików. Dobrze zakręcamy i pasteryzujemy (gotujemy słoiki ok. 20 minut).

U mnie wyszło 7 litrowych słoików + jeden mniejszy praktycznie z samym sokiem, który wykorzystałam do urozmaicenia pomidorówki :)
Pora na pomidora! Paprykujemy 5

1 sierpnia 2014

Sałatka z pieczarkami z jogurtem

Kto z nas nie lubi pysznych sałatek? Kilka produktów, czasami zupełnie nie pasujących ze sobą, tworzy genialną całość. Warzywne, owocowe, z mięsem, z ryżem.... Nawet najbardziej wybredne podniebienie znajdzie coś dla siebie :)

Dzisiejsza moja propozycja jest pewnie wszystkim znana, sałatka z pieczarkami, jednak zamiast majonezu użyłam jogurtu. Prosta, szybka propozycja na kolacje, czy przyjęcie. Idealna dla niezapowiedzianych gości ;)




Składniki:
  • ok. 200g pieczarek
  • 100 g żółtego sera
  • 2 jajka
  • mała puszka kukurydzy
  • mała puszka groszku (idealna też będzie mieszanka meksykańska z papryką)
  • mały jogurt naturalny gęsty
  • sól, pieprz, papryka słodka

Sposób przyrządzania:
Ugotowane pieczarki i jajka pokroić w średnią kostkę. Podobnie uczynić z żółtym serem. 

Wrzucić do miski/salaterki. Dodać kukurydzę i groszek. Składniki dobrze wymieszać. Przyprawić solą i pieprzem. 

Do warzyw dodać mały jogurt gęsty (wedle upodobania jogurt można wymieszać z łyżeczką majonezu). Wszystko dokładnie wymieszać. Pod koniec dodać słodką paprykę i ponownie dobrze wymieszać. 

Gotową sałatkę wkładamy do lodówki, aby się przegryzła.

Smacznego :)

 



Sałatka zamiast kanapki! Sałatka zamiast kanapki!

26 lipca 2014

Bułeczki drożdżowe z parówką i serem

Od jakiegoś czasu chodziły za mną bułki drożdżowe na ostro. Ich smak poznałam na uczelni, gdzie królują bułki z parówką, z pieczarkami i innymi wariacjami. 
Problem z takimi bułkami, kupowanymi w sklepikach jest taki, że nie mamy gwarancji co do ich świeżości. 

Dlatego postanowiłam zrobić własne bułeczki z parówką. Robi się je całkiem szybko. Są idealne do szkoły, pracy lub przyjęcie.




Składniki: (24 bułeczki)

ciasto:
  • 400g mąki
  • 200ml letniej wody
  • 20g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oleju (ja użyłam ryżowego)
  • 1 jajko
farsz:
  • 8 parówek dobrej jakości
  • około 200g sera żółtego
  • ketczup
  • ostrzejsza musztarda

Sposób przyrządzania:
1. Mąkę przesiać do miski. Dodać soli.
Letnią wodę rozmieszać z drożdżami, dwoma łyżeczkami mąki i łyżeczką cukru. Powstały rozczyn odstawiamy na 25 minut.

Po tym czasie wlewamy rozczyn do mąki. Dodajemy jajko i mieszamy. Dodajemy olej, mieszamy i wyrabiamy dokładnie ciasto.

Odstawiamy na godzinę albo dłużej.

2. Piekarnik nagrzewamy do 190stopni. Blachę wykładamy papierem do pieczenia.
Parówkę kroimy na 3 równe części, tak aby powstały 24 kawałki. Natomiast ser kroimy tak, aby móc zawinąć parówki. 

Do szklanki wlewamy około 1/3 ketczupu, dodajemy pełną łyżeczkę musztardy (gdy chcemy ostrzejszą wersje możemy dodać więcej) i dokładnie mieszamy.

3. Wyrośnięta ciasto przekładamy na blat oprószony mąką. Formujemy wałek i dzielimy do na 24 części. Każdą część formujemy na placuszek. 
Nakładamy pół łyżeczki powstałego sosu, parówkę zawijamy w ser, a następnie układamy na cieście i zawijamy w rulonik. 
Pamiętajmy, aby dobrze zlepić boki. Bułeczki kładziemy złączenie do dołu.

Pieczemy 15-20 minut.


Smacznego :)

24 lipca 2014

Gulasz z pieczarkami

Dawno mnie tutaj nie było, niestety obrona i praca zajęły ostatnio większość mojego czasu. Na szczęście już po obronie i znowu można powrócić do częstszego gotowania :)

Dzisiaj zaprezentuję Wam pyszny i prosty przepis na gulasz wieprzowy. Z racji tego, że mięso musi się trochę pogotować, możemy przygotować je dzień wcześniej. Przygotowane podobnie jak żołądki, więc jest to świetna alternatywa dla nie tych, którzy podroby omijają szerokim łukiem :)
Idealne do wszelkich kasz, ulubionej surówki lub ogórka kiszonego :)


Składniki:
  • około 600g mięsa wieprzowego na gulasz
  • 4-5 średnich pieczarek
  • cebula
  • 1 liść laurowy
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka słodka papryka
  • sól, pieprz
  • kromka chleba (do zagęszczenia sosu) 


Sposób przyrządzenia:

1. Mięso wrzucamy do garnka, zalewamy wodą tak, aby mięso zostało przykryte. Dusimy około 15 minut. Od czasu do czasu mieszamy.
W międzyczasie kroimy cebulę w średnią kostkę, oraz umyte pieczarki w większą kostkę.

2. Wodę z mięsa wymieniamy na czystą, dodajemy przyprawy i gotujemy. Po 30 minutach dodajemy cebulę oraz pieczarki. Dusimy do miękkości mięsa (u mnie najczęściej trwa to jakieś 2 godziny). 

3. Pod koniec gotowania możemy dodać kromkę chleba, w celu zagęszczenia sosu. Stary, dobry sposób wszystkich babć :)